Żyć nie umierać

7697576.6.jpg

„Żyć nie umierać” wydaje się zarazem za mało i za bardzo wykoncypowane. Brakuje tu jakiegoś naczelnego pomysłu, który spinałby całość. Mógłby to być klucz „po bożemu”, mógłby to być klucz „po dziwnemu”. A jest coś pomiędzy: klasycznie opowiedziana historia z głupia frant przetykana przejawami „codziennego surrealizmu”. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *