Victoria

7712734.6.jpg

Kamera podąża krok w krok za Victorią, podgląda zarówno niebezpieczną, szczeniacką „przygodę”, jak i jej tragiczne konsekwencje. Niewiele jednak w tym zabiegu efekciarstwa, jeszcze mniej artystycznego pozerstwa. Ruch kamery jest tak płynny, ekonomia przekazu na tyle istotna, a wydarzenia na tyle dramatyczne, że środek ciężkości zostaje przeniesiony na samą akcję: dynamiczną, świetnie udramatyzowaną, rozpisaną na wyraźne punkty węzłowe. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *