Thor: Mroczny świat

7570166.6.jpg

Póki ich głównym orężem jest humor słowny i sytuacyjny, film sprawia autentyczną frajdę (scena w metrze albo ta rozgrywająca się w przedpokoju mieszkania Jane to młot na wszystkich ponuraków). Kiedy jednak reżyser wraz ze scenarzystami próbuje być poważny i nadać dylematom bohaterów odpowiednią wagę, na wierzch wychodzi komiksowa (w złym tego słowa znaczeniu) podszewka. Nie będzie Was ona uwierać, o ile nie macie więcej niż dwanaście lat. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *