Pan Lazhar

7520101.6.jpg

Siłą obrazu jest mistrzowska delikatność i cierpliwość, z jaką reżyser prowadzi narrację. Kolejne elementy układanki odsłaniane są stopniowo, Falardeau nie popędza fabuły, nie idzie na skróty. Nie traktując widzów jak idiotów, sprawia, że głębiej wnikamy w materię fabuły, odbieramy doświadczenia bohaterów bardziej osobiście. Film rozsadza system, choć robi to po cichu i mało spektakularnie. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *