Jeziorak

7635409.6.jpg

Otłowski ma dar opowiadania w prosty, zrozumiały sposób i umiejętnego wplatania ekspozycji w sceny rodzajowe. W ciągu kilku pierwszych minut reżyser zawiązuje fabularny supeł, który będzie sukcesywnie plątać. Trzy niezależne wątki: tajemnicza śmierć ukraińskiej prostytutki, zaginięcie dwóch funkcjonariuszy oraz pościg za szemranym bimbrownikiem, z czasem zaczną się łączyć, a trop doprowadzi w nieoczywiste miejsca. Bez zbędnego gadania cały czas pozostanie jednak jasne, kto, co i jak – a w kryminale przejrzystość narracji to przecież kwestia kluczowa. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *