Dziewczyna z lilią

7555582.6.jpg

Od scenograficznych detali i animowanych przedmiotów można dostać oczopląsu: Omar Sy próbuje złapać pstrąga chowającego się w kranie, jego pomocnik wyskakuje z lodówki i z piekarnika, a miniaturowy myszoczłowiek biega podekscytowany po mieszkaniu – wszystko jest z innego świata i wpisuje się doskonale w poetykę filmów francuskiego reżysera. Zabawne to i urocze, jak we francuskich filmach bywa. I choć wraz z postępującą chorobą Chloé takich zabiegów jest coraz mniej, surrealizm a’la Gondry nie traci na intensywności. czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *